Słaba nauka

Ta następna tabelka (Tab. 3.) przedstawia najważniejsze (choć nie wszystkie) szczegóły doświadczalnej pracy badawczej z rozbiciem w kolumnach po lewej stronie na obciążenia w wymiarze tygodniowym, miesięcznym i semestralnym. Oczywiście można się łatwo targować np. o godziny spędzane nad bibliografią, można sobie wyobrazić dużo mniej czytania, na przykład o połowę, by w rezultacie mieć o połowę słabszą wiedzę fachową, czyli chcieć być niedouczonym. Są tacy, którzy w ogóle nie czytają i tylko pozorują wiedzę, chętnie posiadują na posiedzeniach i często popisują się – ale raczej przed nie-fachowcami. Ja tu piszę tylko o tych rzetelnych naukowcach, którzy chcą się utrzymać w zawodzie na porównywalnym poziomie, jeżdżą na poważne konferencje międzynarodowe i w żadnej chwili nie mogą się wykazać ignorancją zawodową, tak jak rzetelny sportowiec nie pojedzie słabo przygotowany na międzynarodowe zawody, żeby nie ośmieszyć się przede wszystkim w środowisku, nie mówiąc o szerszej publiczności.

Każdy kto pisze indeksowane publikacje naukowe potwierdzi, że czas wskazany w Tabeli 3. na pisanie jest bardzo skromny, praktycznie może wystarczyć na przygotowanie szybkiego materiału konferencyjnego relacjonującego aktualne wyniki badań. Pisanie kolejnych, mozolnie ulepszanych wersji tak zwanych pełnowymiarowych artykułów naukowych (o ściśle określonej objętości np. 6000 słów, do 900 słów wprowadzenia, ok. 40 pozycji bibliografii…), formatowanie tekstów i prezentacji danych do wymagań wybranych czasopism jest wielokrotnie dłuższy, dlatego jest ich mniej w dorobku.

Oczywiście tu ktoś zaraz rzuci przykłady znanych mu pracowników wyższych uczelni, często z tytułem profesora, którzy od 20 lat czytają wykłady z tych samych, pożółkłych już kartek i opowiadają te same teksty na studiach dziennych, zaocznych i jeszcze jak się da, to w jakiejś prywatnej pouczalni. Nawet przy częstych w tym kraju zmianach programów, sylabusów i nazw przedmiotów i tak od lat powtarzają to samo. Takie pozorowane działania są znane i tutaj o pozorantach nie piszę, bo ci raczej nie prowadzą aktualnych badań naukowych i nie mieszczą się w żadnych przejrzystych kategoriach akademickiej oceny zawodowej.

Tabela 3. Badania i czas pracy

Spis treści

Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin