Udział i rozdział

Kolejny wart odnotowania i bardzo istotny zbieg okoliczności, to że we wszystkich tych krajach o wiodących gospodarkach od dawna funkcjonują różne odmiany większościowej ordynacji wyborczej, gdzie w różnej wielkości jednomandatowych okręgach wyborczych obywatele wybierają przedstawiciela do parlamentu najlepiej reprezentującego ich interesy, a nie wyznaczonego przez wodza i interesy partyjne. Może ta ordynacja nie jest idealna jak twierdzą niektórzy sceptycy, ale to jak na razie jedyna, która działa dla dobra wyborców a nie partii politycznych i wzbudza autentyczne zaangażowanie zarówno wyborców jak i wybieranych. Kapitalizm i liberalizm też mają swoich krytyków ale do tej pory też nie wymyślono i nie wdrożono niczego skuteczniejszego dla rozwoju gospodarczo-społecznego. w krajach z ordynacją większościową średnia frekwencja wyborcza jest wysoka, bo chce się w tym systemie uczestniczyć, kiedy efekty są widoczne i wymierne dla obywateli, choć dużo mniej zyskowne dla partii politycznych. To jest fundament zaufania społecznego, tak potrzebny dla funkcjonowania nowoczesnej gospodarki wiedzy, otwartej na indywidualizm i kreatywność.

We wszystkich postkolonialnych krajach anglosaskich (za wyjątkiem małych, bo ich to nie dotyczy) , działa daleko posunięta autonomia władz terytorialnych, włącznie z własnymi podatkami i budżetami. Terytoria niezależnie zarządzają swoją edukacją i szkolnictwem wyższym, stosownie do potrzeb ich społeczności. Rządy krajowe zajmują się tylko polityką zagraniczną, obronnością, ochroną zdrowia i systemowymi regulacjami makroekonomicznymi – to im wystarczy do efektywnej, starannej i dobrze przemyślanej pracy. Nie produkują byle jakich praw do regulacji wszystkiego, nie mieszają się do regionalnych i podwórkowych porządków ani nie próbują nimi kierować, bo to jest niewykonalne i to bezsensowna strata czasu. Przejrzysty rozdział kompetencji bez wątpienia sprzyja bardziej efektywnemu wykorzystaniu funduszy publicznych i inicjatyw obywateli. Może więc właśnie od nich, od tych potomków zesłańców i skazańców, trzeba się uczyć i czerpać wzorce – jak tworzyć przejrzyste i skuteczne prawa i struktury państwowe pozwalające na wydajne i w pełni autonomiczne funkcjonowanie władz regionalnych, otwartych na współdziałanie z obywatelami? Tylko takie władze najlepiej wiedzą co im jest lokalnie potrzebne i jak ma to być najlepiej zrobione na ich regionie. Znają swoje rynki, przemysły i szkolnictwo, wiedzą jakimi instrumentami się posługiwać, by efektywnie tym wszystkim zarządzać, wliczając transfer wiedzy i wdrożenia innowacji w lokalnej gospodarce, co ostatnio odbywa się nawet na poziomie college – gmina.

Spis treści

Menu
Share on facebook
Share on google
Share on twitter
Share on linkedin